Zabiegi masażu powszechnością w lidze koszykarzy
Posted in Bez kategorii, Inne, Zdrowie on 11/10/2011 12:46 am by japaula82 starcia w niecałe 6 miesięcy. Do tego dochodzą jeszcze ewentualne spotkania w fazie play-off, a w okresie letnim pojedynki dla publiczności no i także długie zajęcia. Takim wysiłkom co sezon poddawani są profesjonalni koszykarze na co dzień prezentujący barwy którejś z drużyn amerykańskiej NBA. Nie można się więc dziwić, że każda z 30 ekip posiada w swoich szeregach nie kilku tylko całą rzeszę fizykoterapeutów którzy wykonują masaż.
Zagrożenie nabawienia się kontuzji w sporcie tak fizycznym jakim jest koszykówka jest powszechnie wiadome. Kiedy umieścimy naprzeciwko siebie kilku nieziemskich osiłków, dla których priorytetowym celem jest wygrywanie po trupach, kiedy chodzi o niesłychane kwoty pieniędzy a pierwsze skrzypce nierzadko odgrywają adrenalina i chora ambicja nietrudno o niefortunne kontuzje. A nim mają zapobiec nie tylko rozciąganie, uprawianie jogi czy aminokwasy, ale przede wszystkim eksperci z salonów oferujących masaż.
Oczywiście bycie przy zawodowej drużynie sportowej jest zajęciem na tyle czasochłonnym, iż najczęściej pełen etat. A niekiedy nawet i dłużej.
Zawodowi sportowcy nie mają czasu na uczęszczanie do gabinetu urody masażom oddając się albo po meczach, albo nawet w trakcie rejsu wyczarterowanym samolotem. Profesjonalne obsłużenie stukilkudziesięciokilogramowego gościa wymaga nie byle jakiej siły fizycznej, dlatego zawód ten przeznaczony jest najczęściej dla mężczyzn.
Po treningach czy meczach w rzędzie do fizjoterapeutów stają całe rzesze.
Pierwszeństwo zwykle mają ci, którzy w konkretnym spotkaniu rozegrali najwięcej minut a ich organizm poddany był najbardziej odczuwalnym wysiłkom. I mimo, że często spieszno im do mieszkań, do swych rodzin, każdy wie jak ważne jest dbanie o swe narzędzie pracy. A nic nie odpręża i nie relaksuje jak profesjonalny masaż.
Jak widać na sukces danego zespołu lub przynajmniej kondycję pojedynczego gracza zbiera się bardzo wiele zależności. Istotne są nie tylko budżety, ale również drużynowa atmosfera, logistyka, odżywianie czy właśnie masaże.